Zabawki interaktywne

Bardzo popularne ostatnio są zabawki interaktywne dla dzieci. Dlaczego? Ponieważ rozwijają one dziecięcą wyobraźnię. Zabawki interaktywne działają w konfrontacji z wolą dziecka. Jeśli maluch chce usłyszeć melodię, wciska jeden guzik. Jeśli woli usłyszeć bajkę, inny i tak w kółko. Zdecydowanie zabawki interaktywne to dobry pomysł dla dzieci. Jednak kiedyś takich zabawek nie było. Dzieci bawiły się lalkami i samochodzikami, albo tym, co znalazły na podwórku. Każda dziewczynka pamięta swoją pierwsza lalkę, którą kochała tak, jak teraz kocha się dzieci. Lalki pobudzają w dziewczynkach instynkt macierzyński, który dzięki temu lepiej się u nich rozwinie niż u tych dziewczynek, którym nie było dane bawić się lalkami. Chłopcy wolą samochodziki. Każdy z nich miał przynajmniej kilka resoraków, jeśli nie całą, często bardzo dużą kolekcję. Organizują wyścigi, bawią się w dilerów samochodowych, a wszystko po to, by rozwinąć w nich pociąg do zagadnień technicznych i pociągu do pewnego rodzaju rywalizacji. Dzięki temu chłopcy potrafią potem naprawić to i owo w domu, a do tego mają odpowiednią siłę przebicia. Zabawki dla dzieci to kwestia do dłuższej dyskusji. Jedni uważają, że te nowoczesne zabawki są lepsze, inni, że kiedyś bawiło się szmacianymi lalkami, a dzieci i tak wyrastały na porządnych ludzi. Taka jest prawda. Każdy ma swoje argumenty, każda strona ma trochę racji. Jednak warto wspomnieć, że dziecko bez nowoczesnych zabawek wychowuje się nie gorzej od dzieci z pełnymi pudłami zabawek. Współczesność sprzyja prawidłowemu rozwojowi dziecka, ale dziecko, które trzyma się w złotej klatce usłanej jedwabiem, nie ma szans na poznanie prawdziwego życia. A późniejszy kontakt z nim może być dla nich szokiem. Czasem ograniczając ilość zabawek pokazujemy dziecku, że w życiu nie zawsze memy to, czego akurat chcemy. Często mamy pod górkę i musimy zadowalać się tym, co mamy. Jak mówi popularne przysłowie: jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma. Ta dewiza powinna towarzyszyć nam już od dziecka.